Od początku chrześcijaństwa jesteśmy w drodze. Wiara rodzi się w ruchu – w spotkaniu, poszukiwaniu sensu, w pielgrzymowaniu. Taką właśnie drogą podążał św. Jakub Apostoł, który według tradycji dotarł aż na kraniec Imperium Rzymskiego, głosząc Ewangelię na ziemiach dzisiejszej Hiszpanii.
W sobotę, 3 sierpnia, w Bazylice Mariackiej w Gdańsku odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Jarmarczne gadanie – czyli rozmowy o życiu”, poświęcone właśnie postaci św. Jakuba. Gościem wydarzenia był ks. dr Adam Jeszka – filozof, wykładowca Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i pielgrzym Camino de Santiago, który wygłosił wykład zatytułowany:
„Gdzie jest muszla św. Jakub z bazyliki mariackiej? Historia patrona gdańskich pielgrzymów zamknięta w „średniowiecznym komiksie”.

Wystąpienie odbyło się w sali multimedialnej przy Bazylice Mariackiej i zgromadziło liczne grono słuchaczy – pielgrzymów, miłośników Camino, pasjonatów duchowości i historii. Spotkaniu towarzyszył, ks. Ireneusz Bradtke, proboszcz Bazyliki.
Ks. Jeszka z erudycją i pasją opowiadał o duchowym wymiarze pielgrzymowania, ukazując św. Jakuba jako tego, który idzie za Jezusem – Drogą, Prawdą i Życiem. W wykładzie pojawiły się także odniesienia do filozoficznej refleksji nad drogą jako przestrzenią duchowej przemiany, poszukiwania i dojrzewania. Camino to nie tylko szlak – to szkoła życia, która kształtuje wędrowca od wewnątrz.
Po wykładzie uczestnicy udali się do kaplicy św. Jakuba, gdzie znajduje się największe średniowieczne malowidło ścienne na Pomorzu. Odsłonięte dopiero w latach 80. XX wieku, przedstawia ono kilkanaście scen z życia Jezusa i św. Jakuba – od powołania i nauczania, przez cuda i męczeństwo, aż po symboliczne zaśnięcie i pochówek w Composteli. To niezwykłe dzieło – prawdziwy „średniowieczny komiks” – jest nie tylko artystycznym skarbem, ale i opowieścią o duchowej drodze ucznia Chrystusa.
W kaplicy wspomniano również o symbolicznej muszli św. Jakuba, której cień widoczny jest na jednej z figur Apostoła. Według legendy, została umieszczona w sarkofagu braci Winterfeldów jako znak pokuty po dramatycznym konflikcie o kobietę. Choć opowieść sugeruje ślad pielgrzymki do Santiago, nie ma dowodów, że faktycznie ją odbyli – to raczej symbol odnalezienia duchowej drogi i przemiany.

Zwieńczeniem spotkania było wspólne odśpiewanie pielgrzymiej pieśni „Ultreia” – hymnu wszystkich, którzy są w drodze. To poruszający moment wspólnoty i modlitwy, który połączył uczestników doświadczeniem duchowej obecności, wdzięczności i nadziei.
FOTO Gość Niedzielny, Piotr Piotrowski











